Umowa o dzieło i umowa zlecenie – gdzie otrzymasz pożyczkę?

Potrzebujący nagle większej gotówki ludzie mają często problemy z otrzymaniem ich w banku – nawet swoim. Powodem jest najczęściej nieodpowiednia forma umowy o pracę, która w przypadku banków zdaje się na niewiele. Mowa tu oczywiście o tak zwanych umowach śmieciowych, czyli umowie zleceniu umowie o dzieło. Traktowane są przez bank w zasadzie jednakowo – najczęściej jako niezbyt wiarygodne i długotrwałe źródło dochodów. Jeśli twoja umowa zlecenie jest odnawiana co kilka miesięcy lub gdy pracujesz od zlecenia do zlecenia, twoje szanse na zdobycie kredytu czy pożyczki z banku są bliskie w zasadzie zeru. Jedyną możliwością jest utrzymanie umowy przez okres dwunastu miesięcy, jednak nawet na tej podstawie nie ma się co spodziewać wysokich, pełnowartościowych kredytów bankowych na dogodnych warunkach.

Alternatywą dla potrzebujących pieniędzy na cito osób już dawno stały się właśnie pozabankowe pożyczki zaciągane u firm specjalizujących się w oferowaniu tego typu usług. Pożyczkodawcy są więc dzisiaj traktowani bardziej jak wybawcy, niż lichwiarze, którymi nazywani byli jeszcze kilka lat wcześniej. Spora część naszego społeczeństwa pracuje dzisiaj w oparciu o takie właśnie umowy, a pieniądze przecież mogą być potrzebne każdemu – w różnorodnych sytuacjach.

Alternatywa w postaci firmy pożyczkowej sprawdza się również w przypadku osób młodych, którzy dopiero zaczynają swoją pracę, są na umowach próbnych, często właśnie organizowanych w formie umowy zlecenia czy umowy o dzieło. Dla banku ledwie pełnoletnia osoba z umową śmieciową jest mało wiarygodnym płatnikiem, o którym nie jest w stanie zebrać odpowiedniej ilości rzetelnych informacji. Z kolei spora część para banków posiada swoją ofertę również dla tych klientów, którzy mają stałe dochody i są w stanie spłacać regularnie swoje zadłużenie, ale nie posiadają umowy o pracę – w ich przypadku nie jest to wymogiem koniecznym do otrzymania pieniędzy.

Faktyczne dochody a rodzaj posiadanej umowy

W niektórych zawodach zdarza się, że pensja widniejąca na umowie jest nieadekwatna do faktycznie osiąganych zarobków. Niektórzy pracodawcy, ze względu na możliwość ponoszenia zdecydowanie mniejszych kosztów w przypadku umów śmieciowych, oferują wyższą pensję kosztem rodzaju umowy. Zdarza się również, że szukający oszczędności pracodawcy oferują zatrudnienie w oparciu umowę o pracę, ale w wymiarze najniższej krajowej pensji, która nie odzwierciedla faktycznego stanu konta klienta. Dla banku jednak oświadczenie o zarobkach jest niewiele warte w świetle faktów zapisanych na umowie.
Dla para banków sytuacja wygląda dokładnie przeciwnie – mniej istotny jest rodzaj zatrudnienia czy czas zatrudnienia oraz staż pracy od samego faktu, jakie dochody posiadasz z racji wykonywanego zajęcia zarobkowego. Dla para banku taki klient będzie wiarygodny, dla banku – niestety nie.